Blog > Komentarze do wpisu
Bilans 2-latka i szczepienie

Dziś rano wstaliśmy, krótka bajeczka, szybkie śniadanko i "bum, bum" do przychodni na bilans. Przyznam szczerze, że bałam się troszkę tego bilansu, ale nie ze względu na to, że coś z Olkiem nie tak, ale... w kwietniu Smerfik miał zapalenie gardła i gdy był w przychodni z babcią był rozgorączkowany  i wymęczony, a tutaj na siłę chcieli go rozebrać i badać....i tak własnie to "na siłę" podziałało, że olek teraz panicznie boi się jakichkolwiek badań:( (ja wiem, że babcia i panie pielęgniarki nie chciały źle). Myślałam, że może zapomniał, ale niestety nie...u pielęgniarki wszystko było dobrze, ale kiedy weszliśmy do gabinetu pani doktor się zaczęło. Olek dosłownie zawiązał supeł na mojej szyi i nie chciał puścić, kiedy tłumaczyłam, że pani doktor posłucha serduszka ciągle powtarzał, ze be, bam i płakał.... dzięki Bogu mamy naprawdę wspaniałą panią doktor z dobrym podejściem do dzieci...wiec poczekała, aż Olek się uspokoi, zaproponowała mu zabawkę, porozmawiała z nim i jakoś dał sobie policzyć zęby i osłuchać serce. Bilans wyszedł pozytywnie, a Olko nasz wymiarowo mieści się jak najbardziej w normie.

Na dzień dzisiejszy waży 14,2 kg i mierzy 91 cm:) .i coraz więcej mówi i mówi:)

A po bilansie poszliśmy do gabinetu na szczepionkę...Olko chyba coś przeczuwał, bo znów zawisł na mnie jak małpka na gałęzi inie chciał puścić szyi.... był płacz i łzy....ale dzielne nasze dziecię szybko skończyło płakać jak zobaczyło misia na naklejce:).

A po powrocie do domku zasnęliśmy i wstaliśmy już ze stanem podgorączkowym:). Telefon do przychodni i zakaz wychodzenia na dwór dopóki stan się utrzymywał będzie. Dostał wiec Olko Ibum , pomarudził troszkę i teraz już szaleje z prababcia na podwórku:).

...a i jeszcze upiekliśmy ciasteczka Franklina...ależ się kwiatuszek nasz cieszył ...wsypywał mąkę i cukier do miski, później mieszał łyżką razem z mamą i "cham" (sam) i wsypywał czekoladę i siedział pod piekarnikiem i patrzył jak ciasteczka się pieką...a potem tak chciał bardzo poczęstować ciasteczkiem prababcię, ze doniósł je w kawałkach:)...

żeby nie być gołosłownym krótka fotorelacja z naszego wspólnego pieczenia:)

Troszkę ruszone, ale mąka wsypana:)

Ciasteczka Franklina


Mieszamy...

ciasteczka franklina

...sprawdzamy konsystencję...

Ciasteczka franklina

...czekolada już dodana

Ciasteczka Franklina


i gotowe już ciasteczka:)

Ciasteczka franklina


Częstujcie się:) Pyszne są:)

 

Mamo Pietruszki i Hanulko poprawiam się i wstawiam przepis na ciasteczka Franklina...i zachęcam do wspólnego ich upieczenia z pociechami:)

Przepis ten znalazłam na stronie Ewelosy, a Ta u Liski.

Ciasteczka Frankilina (nam wyszło 9 naprawdę ogromnych ciastek, ale gdyby nie mamy wielkie kule to byłoby ich koło 20:))

Składniki:

  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki miękkiego masła
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka czekoladowych czipsów (ja dałam ok 125 g pokrojonej czekolady mlecznej)
Rozgrzewamy piekarnik do 180'C. 

Masło ubijamy z jajkami i cukrem. Czekoladę siekamy na mniejsze kawałki i dodajemy do ubitych jajek. Dodajemy mąkę i wszystko dokładnie mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Nasza masa była o lekko lepiącej konsystencji, ale dało się z niej ukształtować placuszki:). Placuszki wykładamy w pewnych odstępach od siebie, bo ciastka się rozlewają. 
Pieczemy 15 minut.

Synku, a w sobotę pieczemy muffinki:). Jak się udadzą to przepis też wklepiemy jeśli będziecie miały ochotę:)

Kocham Cię:)

środa, 22 września 2010, jolantaszyndlarewicz

Komentarze
2010/09/22 17:58:07
Ale żeby takie piękne ciasteczka pokazywać i nie podać przepisu? Oj nieładnie ;)
-
2010/09/22 18:27:20
Nasza Zo także do niedawna reagowała płaczem na lekarzy, ale widocznie szpital ją zahartował i teraz tylko wenflon i strzykawka są w stanie ją ruszyć. ;) Cieszę się, że bilans wypadł śpiewająco i nawet daliście się zaszczepić.
Olko przy pracy wygląda fantastycznie, ależ chłopię piękne!
PS. Też chętnie bym ten przepis poznała! :)
-
2010/09/23 18:49:25
trzeba będzie spróbować, Franklin jest u nas obowiązkowy :)
-
2010/09/27 14:06:44
o i ja spróbuję :)))